• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Strona główna O nas Dla mediów Informacje prasowe
Informacje prasowe

„Ekskluzywny” oznacza nie dla każdego

 

Pod takim hasłem rozpoczyna swoją kampanię Easy Times – nowe biuro podróży, które jako pierwsze w Polsce promuje ideę „bosego luksusu”. Czy Polacy zakochają się w formie wypoczynku, która zauroczyła zamożnych ludzi Zachodu? 

Nie licz na apartament na 30. piętrze niebotycznego hotelu. Przed oknami pokoju hotelowego nie biegnie ruchliwa arteria, którą dniem i nocą ciągną tłumy rozbawionych wczasowiczów. I nie trzeba do kolacji zasiadać w garniturze. Zamiast tego jest niewielki butikowy hotel o niskiej zabudowie lub własna willa, bezpośrednie sąsiedztwo rajskiej plaży oraz pełna swoboda i prywatność. Dla jednych nuda, dla innych –luksus. Luksus, zwany „bosym” ( od ang. barefoot luxury), a więc taki, który zapewnia przede wszystkim spektakularna lokalizacja oraz przytulność hotelu, oferującego usługi w 5-gwiazdkowym standardzie.  Właśnie powstało pierwsze w Polsce biuro oferujące wyjazdy do hoteli butikowych w najbardziej egzotycznych zakątkach świata. Już tego lata Easy Times zabierze pierwszych gości w miejsca dotąd niedostępne w ofercie polskich firm.

Butik wypiera kombinat 

Hotele butikowe to fenomen ostatnich lat. Pierwsze z nich powstały na początku tego stulecia w historycznych miastach Europy i stanowiły odpowiedź na śmiertelnie nudną standaryzację i powtarzalność luksusowych sieciowych obiektów hotelarskich. Nieco później idea przeniosła się na egzotyczne plaże. Skąd pomysł? Po latach zachwytów nad ilością hotelowych gwiazdek, bogactwem wyposażenia oraz banałem systemu all inclusive, zaczęto przywiązywać większą wagę do atmosfery miejsca, na którą składają się kolejno jego położenie, design oraz związani z nim ludzie. Miarą sukcesu stać się miała nie tyle ilość obsłużonych gości, co jakość ich wakacyjnych wrażeń. Twórcom idei hotelu butikowego, określanego też mianem design czy lifestyle, przyświecała idea połączenia ekskluzywności z minimalną ingerencją w środowisko naturalne. Zastosowano tu rozwiązania, wykorzystujące najnowsze osiągnięcia techniki w dziedzinie pozyskiwania energii odnawialnej, zaś architekci stworzyli projekty nie naruszając piękna otaczającej przyrody. Dzięki tym zabiegom goście zaznawać mogą rajskiego luksusu w zgodzie z proekologicznym sumieniem. To także idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Obiekty te, bo nie zawsze są to hotele sensu stricte, charakteryzuje niepowtarzalność i ogromna dbałość o szczegóły - od etapu poszukiwania lokalizacji i wstępnego projektu, poprzez design wnętrz, elementy wystroju, materiały i tkaniny, aż do starannej selekcji personelu. Pomimo, iż powstały zaledwie kilka lat temu, zdobyły sobie już renomę wśród gości, a w ślad za nią wiele prestiżowych nagród. Tutejsze restauracje często detronizują kuchnie najlepszych szefów lub wręcz same ich pozyskują. Jednak all inclusive to tutaj wyłącznie opcja, nie zaś korzystna okazja. Luksus wypoczynku w hotelu butikowym to bowiem także możliwość swobodnego korzystania z czasu i wszystkich dostępnych atrakcji w sposób niczym nieskrępowany i bez wypełniania z góry ustalonego programu. Dlatego też, jeśli zamiast stołować się wyłącznie w hotelu, mamy ochotę próbować specjałów lokalnych knajpek, nic nie stoi na przeszkodzie, tym bardziej, że lokalizacje, w których znajdują się hotele – choć egzotyczne – są zawsze w pełni bezpieczne…
 

Tylko piękne miejsca

Bezpieczne i… zapierające dech w piersiach. Easy Times proponuje bowiem plaże takich egzotycznych miejsc, jak leżące na Oceanie Indyjskim Mauritius, Reunion, Malediwy, Zanzibar, Seszele i Madagaskar czy karaibskie St. Lucia, Antigua i Grenada. O wyjątkowości tych propozycji świadczy nie tylko ich miejsce na mapie, ale także rodzaj atrakcji, które oferują. Jeśli bowiem wybierzemy Reunion, nie możemy nie zakosztować wrażeń, jakie oferuje heli-cratering czyli lot helikopterem do wnętrza krateru czynnego wulkanu. Jeśli to Antigua, koniecznie musimy ją odwiedzić w czasie szalonego karaibskiego karnawału lub żeglarskich regat. Gdy zaś zdecydujemy się na Seszele, to choćby po to by popływać z żółwiami. Luksus, choćby „bosy”, zawsze pozostaje w cenie. Jak jest ona wysoka? Ceny zaczynają się od 12 tys. zł za tygodniowe wakacje z przelotem dla dwóch osób na Zanzibarze, a kończą na blisko 50 tys. zł za dobę w prezydenckiej willi na Seszelach. Jeśli zatem czujemy się gotowi na bosy luksus, poszukujmy go w hotelach klasy boutique w najpiękniejszych zakątkach świata.